Loading…
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Deprecated: Non-static method Joomla\CMS\Application\SiteApplication::getMenu() should not be called statically, assuming $this from incompatible context in /home/artfirmo/ftp/work_server/da/templates/gk_storefront/lib/framework/helper.layout.php on line 152

Deprecated: Non-static method Joomla\CMS\Application\CMSApplication::getMenu() should not be called statically, assuming $this from incompatible context in /home/artfirmo/ftp/work_server/da/libraries/src/Application/SiteApplication.php on line 275

Caudilo dogiem argentyńskim, zwycięzcą wielu nagród, który odszedł w 2003 roku, dokładnie 27 kwietnia, broniąc swojego właściciela, Martína Parapara.

Caudillo wygrał wiele konkursów, był najlepszym Dogo Argentino w kraju, niewiele mu brakowało do tytułu najlepszego psa wszystkich ras.

Tego dnia pan  Martín miał właśnie wysiadać ze swojego Peugeot Partnera,  gdy 4 osoby w innym samochodzie zatrzymały się tuż przed nim. Dwójka z nich wysiadła, a jeden siadając na siedzeniu pasażera w samochodzie pana Martína, polecił mu wysiąść. Jedyne, o co właściciel pojazdu poprosił, to aby mógł wypuścić swojego psa, który był zamknięty na pace w klatce transportowej? 
Pan Martín został wypchnięty z auta, pobiegł jednak otworzyć tylne drzwi i wyciągnąc klatkę, zanim samochód ruszył.

Waga psa, połączona z siłą rozpędu samochodu zrobiła swoje i drzwi uchyliły się. Jeden z bandytów odwrócił się, aby zastrzelić Martína, który zdążył wydać komędę “Caudillo, do mnie”, ten jednak nie posłuchał (coś nezwykłego, biorąc pod uwagę ilość nagród, jakie wygrał), i zamiast tego odwrócił się i zaatakował bandytę, przez to przyjął na siebie pocisk przeznaczony dla swojego właściciela.

Martin próbował ścigać samochód, jednak jechał on już zbyt szybko. Usłyszał w między czasie kilka strzałów, które padały aż do momentu, gdy auto wjechało na chodnik i zatrzymało się na drzewie półtorej przecznicy dalej.

Rabuś siedzący na siedzeniu pasażera wysiadł i pobiegł do drugiego samochodu. Pozostała dwójka bandytów wysiadła, wyciągając nieprzytomnego, pogryzionego przez Caudillo w kark kierowcę. Mężczyzna był później hospitalizowany, nie przeżył jednak tego ataku.

Caudillo wyskoczył z Peugeota przez tylne drzwi, które były wciąż otwarte i rozpoczął pościg za pozostałymi bandytami, jednakże po kilku metrach nie miał już siły i upadł. Dog Argentyński otrzymał 7 strzałów: 3 w żebra, 1 w klatkę piersiową, 3 w gardło i nos. Złoczyńcy uciekli, nim pan Martin dobiega do Caudillo, było już za późno. Znaleziono później 2 pociski, z których jeden był wciąż pełny, nie wypalił, drugi pusty . 
Ten pełny należał do kierowcy, którego ścigał pies.

Caudillo miał 22 miesiące, ważył 57,9kg w dniu, w którym odszedł i stał się bohaterem.